Chillout Room - bzzbzz, pyk

audio 1844798 640

Dźwięk... Czy próbowaliście kiedyś nagrać słuchowisko? :) Ooo, eee, to trudne, ktoś pewnie wystęka. Niekoniecznie.

 

Pamiętam jak będąc w szkole podstawowej, gdzieś tak około 7 albo 8 klasy postanowiliśmy razem z kolegą Mariuszem (pozdrawiam jeśli to czyta) nagrać słuchowisko. Tematyka była powalająca - przygody dwóch bakterii w żołądku. Bakterie źle skończyły z tego co pamiętam potraktowane lekarstwem ale nie zagłębiajmy się w fabułę bo wszak o dźwięk tu chodzi. A dźwięk, efekty dźwiękowe, były przednie. Nagrywaliśmy to na niezapomniane urządzenie, które możecie zobaczyć w linku poniżej

http://legendy-prl.pl/radiomagnetofon_kasprzak_rm-222.html

Na owe czasy sprzęt wymiatał. A jak jeszcze ktoś miał wersję stereo, to już pełnia szczęścia. Ale to były inne czasy, w których można było poszpanować trampkami z Czechosłowacji (tak, był taki kraj) albo Sofiksami (kto miał ten wie). Wracając do audio, ja byłem posiadaczem Wilgi, to taki mniejszy i skromniejszy radiomagnetofon więc Kasprzak Mariusza oddawał nam nieocenione usługi. Oczywiście nie było internetu i komputerów więc dźwięki wydobywaliśmy z tego co było pod ręką w domu. A to psiknięcie wody gazowanej z syfonu, a to dźwięk odkręcania słoika, itp. Zabawa była znakomita i szkoda, że nagranie nie przetrwało do dzisiaj.

Jakie z tego wnioski? Ano takie, że możecie sami w domowym zaciszu wymyślić fabułę i nagrać słuchowisko angażując całą rodzinę :) Nagrywać macie na co, bo w zasadzie w każdym domu jest smartfon a i komp się znajdzie żeby w razie czego jakąś większą obróbkę dźwieku wykonać. Jak nie macie pomysłu, to możecie wykorzystać fragment utworu literackiego, który lubicie (gatunek dowolny: fantasy, horror, Ania z Zielonego Wzgórza, jakaś bajka czy coś tam). Jednak zanim skorzystacie z dźwieków z internetu czy tych oferowanych przez programy komputerowe, wsłuchajcie się proszę w swoje otoczenie. Ono tętni dźwiękami. Wywołajcie te dźwięki z uśpienia, stańcie się ich świadomi i dopasujcie je do fabuły. Podobno nagrywając dźwięk do znanej gry o pewnym białowłosym pogromcy potworów (kto grywa ten wie o kim mowa) posługiwano się zabiegami typu mieszanie ugotowanych klusek (takie ciam, ciam, ciap). Podobno dźwięki jakie wydawal Balrog z Władcy Pierścieni to odgłosy ciągnietego betonowego kloca :) Czy to prawda tego nie wiem ale zabawa z dźwiękiami na pewno jest fascynująca. Spróbujcie sami zostać sound designerami.

 

Dla miłosników gier komputerowych mam ciekawy filmik o dźwiękach w grach. To w jaki sposób powstają może niejednego z Was zaskoczyć:

https://tvgry.pl/wideo.asp?ID=6766

 

Więc do dzieła. Twórzcie słuchowisko i bawcie się dźwiękami.

doradca zawodowy

 

 

Creative Image Slider

35,10,0,50,1
25,600,60,1,3000,5000,25,800
90,150,1,50,12,30,50,1,70,12,1,50,1,1,1,5000
0,2,1,0,2,40,15,5,2,1,0,20,0,1
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona
Dzień Patrona